Zbigniew Konopka

Zbigniew Konopka

Tobołów to szczyt w Gorcach o wysokości 994 m n. p. m. Leży w bocznym grzbiecie odchodzącym na północ od Obidowca.

Wschodnie zbocza opadają do Olszowego Potoku. Są dosyć mocno zalesione, ale w partii szczytowej mamy trzy widokowe polany: Jaworzyna Porębska, polana Tobołów, zwana też polaną Tobole oraz Starmaszka. Zachodnie zbocza schodzą do doliny Porębianki.

W kierunku północno-zachodnim odchodzi od Tobołowa krótki i zalesiony grzbiet z wierzchołkiem Podtobołczyk. Dawniej znajdowała się na nim polana Galaska, zaznaczana jeszcze na niektórych starych mapach.

Obok szczytu na polanie Tobołów znajduje się górna stacja wyciągu krzesełkowego z Koninek

i turystyczny bufet. Na szczycie znajdziemy zamontowaną przez Gorczański Park Narodowy tablicę, przedstawiającą panoramę szczytów i pasm górskich, jakie możemy stąd oglądać. Tu rozpoczyna się też ścieżka edukacyjna "Wokół doliny Poręby".

Na polanie Starmaszka (wschodnie zbocza pomiędzy Tobołowem a Suhorą) znajdują się wyciągi narciarskie oraz bufet dla narciarzy.

Tobołów stał się w ostatnich latach jednym z ważnych ośrodków kolarstwa górskiego w Polsce.

Na stokach Tobołczyka i Tobołowa poprowadzono kilka tras dla kolarzy górskich, którzy tutaj trenują między innymi zjazd na szybkość (free ride). Zamontowano na trasach drewniane pomosty do skoków, są też naturalne terenowe "hopki" i inne typowe dla tego sportu terenowe przeszkody. Wyciąg krzesełkowy z Koninek wywozi na szczyt zarówno pieszych turystów, rowerzystów jak i narciarzy.

Jeśli chodzi pieszych turystów, to przez szczyt Tobołowa wiedzie zielony szlak z Koninek, którym możemy przejść przez polanę Suhora na Obidowiec. Czas przejścia: 2:30 h, ↓ 1:45 h. Na Obidowcu dochodzimy do Głównego Szlaku Beskidzkiego (szlak czerwony), którym można dojść do najwyższego szczytu Gorców- Turbacza 1310 m n. p. m. Obok Turbacza znajduje się duże schronisko turystyczne.

Tych, którzy nie bardzo zmęczyli się dojściem do Turbacza, zapraszam na dalszą wędrówkę.

Można udać się jednym z wielu szlaków do Nowego Targu, Łopusznej, Ochotnicy Górnej, Ostrowska, bądź do oddalonej o 4 godziny marszu -Huby.

Wspominam o Hubie, bo tu znajduje się nasze agroturystyczne gospodarstwo Karolina, gdzie znaleźć można tanie noclegi w pokojach dwu, trzy i czteroosobowych.

Wędrując od Koninek do Huby podziwiać możemy niezwykłe panoramy, począwszy od Beskidu Wyspowego z najwyższą Mogielicą, przez Beskid Żywiecki z Babia Górą, po Tatry i Pieniny.

Ze szlaku i z okien naszego domu zobaczymy też całą Kotlinę Nowotarską, Zalew Czorsztyński, Przełom Białki .

O tych i innych atrakcjach chętnie opowiem u nas w Hubie .

Mogę również, jako przewodnik górski i pilot, poprowadzić wycieczkę w polskie lub słowackie góry.

 

 

poniedziałek, 09 kwiecień 2012 15:50

Wielkopiątkowa Droga Krzyżowa

Wielkopiątkowa Droga Krzyżowa

Z Jurkowa na Mogielicę

 

W tym roku (06. kwietnia. 2012 r) odbyła się po raz trzynasty, impreza religijno -turystyczna, organizowanej przez Oddział P.T. T. MKG "Carpata" z Mielca.

Wędrowaliśmy z Jurkowa na najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego - Mogielicę (1170).

Nie była to zwykła wycieczka ale, Wielkopiątkowa Droga Krzyżowa. Rozważania odczytywał Krzysztof Kabat, (były nagrywane i można ich wysłuchać na stronie : http://www.swiatlotaboru.odnowa.org )

Opiekę duszpasterską sprawował ks. Marek Wojak.

Śpiewał ( pięknie ) Karol Jędrzejek.

Pomimo zapowiadanej złej pogody, wchodziło nas na szczyt 210 osób.

Przyjechali ludzie z różnych stron Polski, liczniej stawili się tu przedstawiciele Bielska-Białej, Nowego Sącza, Tarnowa (Tarnowskie Włóczykije wyróżniali się pięknymi kapeluszami) i nasza grupa z Nowotarskiego oddziału PTTK „ Gorce”.

Zapowiedzi pogodowe na szczęście się nie sprawdziły, nie było opadów a i temperatura była dobra do wędrowania. Początkowo błotnista droga zamieniała się w śnieżny szlak.

Mgła, która nas spowijała sprawiała, że nie rozpraszały nas widoki i można było oddać się rozmyślaniom wielkopiątkowym bez przeszkód.

A widoki potrafią tu zachwycać ze szlaków wokół Mogielicy i z samego szczytu (podchodziliśmy szlakiem niebieskim, schodzili zaś zielonym szlakiem na Chyszówki) roztaczają się piękne widoki na znaczne partie Beskidów, Gorce z Turbaczem, Tatry, część Gór Choczańskich, a przy dobrej widoczności widać nawet szczyty Małej Fatry.

 

Blisko Huby i naszego agroturystycznego Gospodarstwa Karolina, tam gdzie do Zalewu Czorsztyńskiego wpadają rzeki Białka i Dunajec leży podhalańska wieś Dębno.

Znajdziemy tu niezwykły kościół pw. św. Michała Archanioła, który wedle dawnej klasyfikacji zaliczany był do zabytków klasy zerowej. W roku 2003 rok kościół wraz z trzema innymi drewnianymi kościołami (kościół pw. św. Michała Archanioła w Binarowej, kościół pw. św. Leonarda w Lipnicy Murowanej i kościół pw. św. św. Filipa i Jakuba w Sękowej.) południowej Małopolski i Podkarpacia został wpisany na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO, znajduje się też na szlaku architektury drewnianej województwa małopolskiego.

 

Pierwszy kościół w Dębnie wzniesiono już w XIII wieku. Obecny kościół wybudowany został w drugiej połowie XV w na miejscu starej świątyni. Z tego czasu pochodzą nawa oraz prezbiterium. Jest to świątynia o konstrukcji zrębowej orientowana ( ołtarz od strony wschodniej). Jest jednym z najlepiej zachowanych gotyckich drewnianych kościołów i jednocześnie jednym z najbardziej znanych polskich zabytków w kraju i za granicą. Jako jedyny drewniany kościół otrzymał nominację w konkursie siedmiu cudów Polski.

Kościół wyróżnia się sylwetką niezmienioną od czasów budowy.

Ściana wschodnia, zamykająca prezbiterium, jest prostokątna, co jest charakterystyczne dla grupy kościołów podhalańskich, do których zalicza się (poza Dębnem) świątynie: Narodzenia NMP w Harklowej, św. Trójcy w Łopusznej, św. Anny w Nowym Targu i św. Marcina w Grywałdzie.

Budynek kościoła wzniesiono, z drewna iglastego: modrzewiowego i jodłowego, bez użycia gwoździ.

Wewnątrz możemy zobaczyć wiele cennych zabytków takich jak: unikatowa polichromia patronowa pochodząca z około 1500 roku, jest najstarszą, w całości zachowaną w Europie i najlepiej zachowaną, w Polsce. Jest wykonana w 33 kolorach i zawiera aż 77 motywów . Najczęściej są to ornamenty roślinne i geometryczne. Występują też wątki figuralne i zwierzęta, głównie jelenie.

Nad belką tęczową uwagę zwraca wizerunek orła jagiellońskiego.

Poza wspaniałą polichromią, turysta może zobaczyć jeszcze wyjątkowy ołtarz , stanowiący zabytek malarstwa tablicowego. Jest to tryptyk z początku XVI w. W jego polu środkowym znajdują się wizerunki Matki Bożej z Dzieciątkiem, św. Michała Archanioła z mieczem i wagą oraz św. Katarzyny Aleksandryjskiej, na lewym skrzydle widać - św. Jana Ewangelisty oraz św. Stanisława, zaś na skrzydle prawym widzimy – św. Jana Chrzciciela oraz św. Mikołaja.

Możemy zobaczyć też drewniane malowane gotyckie tabernakulum wiszące na północnej ścianie wykonane w XIV wieku. Obok tabernakulum, posąg św. Mikołaja z gotyckiego ołtarza wykonany w 1420 roku. Umieszczony w prostokątnym drewnianym pudle, na którego wewnętrznych ścianach namalowano wizerunki św. Szczepana i św. Wawrzyńca.

Na belce tęczowej widać krucyfiks z około 1380 roku. Przypuszczalnie jest to najstarszy zabytek w kościele. Niewykluczone, że był w wyposażeniu pierwszej świątyni w Dębnie. Jego ramiona są naturalnymi gałęziami drzewa. Na ich końcach, a także na dole umieszczono trzy tarcze z godłami Ewangelistów. Po bokach znajdują się drewniane figury Matki Bożej z lewej i św. Jana Ewangelisty z prawej strony.

Na tej samej ścianie wisi też kopia pochodzącego z 1280 roku malowidła sztalugowego - (najstarszego w Polsce). Malowidło wykonane na desce lipowej przedstawia św. Agnieszkę i św. Katarzynę trzymającą w rękach palmy.

Atrakcją tej niezwykłej świątyni są też cymbałki, zazwyczaj leżące w prezbiterium. Bardzo stare – mogły powstać gdzieś w Persji około V wieku. Wyróżniają się niezwykłym dźwiękiem, określanym mianem gamy perskiej (dłuższe płytki dają wyższe tony),

Poza tym mamy w kościele XVI-wieczną haftowaną chorągiew wojenną z wizerunkiem św. Stanisława ze Szczepanowa. Według przekazów zostawiły ją wojska Jana III Sobieskiego powracającego spod Wiednia po zwycięstwie nad Turkami.

W kościele kręcono również kilka scen, słynnego filmu-”Janosik” z Markiem Perepeczką w roli głównej.

Aby zobaczyć te i inne atrakcje, zapraszam na wypoczynek do naszego gospodarstwa gdzie znajdziecie Państwo noclegi w pokojach z widokiem na Tatry, Pieniny, Zalew Czorsztyński i Dolinę Dunajca, a co ważne.

Jako przewodnik beskidzki i pilot wycieczek, doradzę jak zaplanować wypoczynek :))

 

 

piątek, 16 marzec 2012 08:17

Zabytkowa kapliczka w Hubie

W naszej wsi Huba nie mamy kościoła, jest tylko maleńka, urokliwa kapliczka.

W maju przychodzą tu mieszkańcy i turyści aby wspólnie śpiewać pieśni maryjne. 
Zbudowano ją  z polnych kamieni jako dziękczynienie w miejscu skąd roztacza się niezwykły widok na kilka pasm górskich.
Widać stąd Gorce z Turbaczem, Pieniny z Trzema Koronami, Tatry, Beskid Żywiecki z Babia górą. Widać Zamki w Niedzicy i Czorsztynie, Przełom Białki i dolinę Dunajca z Zalewem Czorsztyńskim. Widoki prawie tak rozległe jak z okien naszego Gospodarstwa Karolina, do którego zapraszamy na noclegi.

Pośród mieszkańców rozpowszechniły się dwie wersje legendy które mówią o powodach budowy.

według jednych, kapliczkę zbudowano jako podziękowanie za cudowne ocalenie. W czacie pracy w  polu, jeden z gospodarzy został uniesiony w powietrze przez trąbę powietrzną. Wystraszony zaczął się modlić do Matki Boskiej i prosił o ratunek.

Wiatr ustał a gospodarz bezpiecznie wylądował na ziemi. W miejscu swojego ocalenia w podzięce i na pamiątkę wymurował kapliczkę. 

Według innych, kapliczkę postawił gospodarz który chciał podziękować w ten sposób za swojego syna:

Przez kilka lat starał się o potomka, dopiero jednak kiedy zaczął prosić o pomoc Maryję, jego marzenie się spełniło.

szczęśliwy i dumny, postawił kapliczkę na wzgórzu- przy drodze aby wszyscy wiedzieli komu zawdzięcza swoje szczęście.

wtorek, 13 marzec 2012 09:52

Kwiatoń- cerkiew łemkowska

Teraz proponuje wycieczkę do Kwiatonia gdzie znajduje sie, cerkiew pw. św. Paraskewy w Kwiatoniu – kiedyś łemkowska cerkiew greckokatolicka. teraz  używana jako kościół filialny parafii rzymskokatolickiej w Uściu Gorlickim. Należy do najlepiej zachowanych cerkwi łemkowskich w Polsce.

 Wpisana na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO,Znajduje się na szlaku architektury drewnianej województwa małopolskiego. Cerkiew zbudowana w drugiej połowie XVII wieku. Za datę budowy  podawany jest rok 1700. Datę tę odszukano na jednej z belek konstrukcji. Może odnosić się ona jednak tylko do remontu starszej wieży. Jest to najstarsza pewnie datowana wieża cerkwi łemkowskiej. Cerkiew była kilkakrotnie odnawiana. Remonty przeprowadzono w latach 1811, 1904, 1967 oraz w latach 90. XX wieku, zaś remonty wieży prowadzono – w latach 1863, 1911, 1928, 1967 oraz w latach 90. XX wieku. Po akcji "Wisła" w 1947 roku kiedy to Łemkowie zostali stali wysiedleni,  świątynia zaczęła być użytkowana jako kościół rzymskokatolicki.

 Kompletne wyposażenie cerkiewne pochodzi z XVIII-XIX w., a dekoracja malarska ścian i stropów - z w XVIII . W cerkwi znajduje się ikonostas wykonany przez  Michała Bogdańskiego w1904 r.

Kościół pw. św. Michała Archanioła w Binarowej to zbudowany około 1500 r późnogotycki kościół parafialny, znajdujący się liście światowego dziedzictwa UNESCO. Kościół znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej Woj. Małopolskiego.
wtorek, 13 marzec 2012 07:40

Cerkiew grekokatolicka w Gładyszowie

Wypoczynek w górach to nie tylko noclegi i szlaki, to równiez zabytki takie jak

Zamki, i koscioły . Spotkamy też w południowej Polsce ciekawe obiekty jak chociażby zbudowana na planie krzyza greckiego, cerkiew w Gładyszowie

 

Inicjatorem zbudowania cerkwi przez huculskich cieśli był ksiądz Andrzej Złupko, pochodzący z Drohobycza  proboszcz parafii greckokatolickiej w Gładyszowie. Poprzednia cerkiew zniszczona została podczas działań pierwszej wojny światowej Cerkiew zbudowano bardzo szybko, oddano ją do użytku w listopadzie 1938 roku) lecz wybuch II wojny światowej, szybkie pojawienie się żołnierzy niemieckich w Gładyszowie i wysiedlenia Łemków nie pozwoliły na należyte wykończenie i wyposażenie świątyni. Z czasem w cerkwi pojawił się ołtarz główny oraz dwa ołtarze boczne jednak nigdy w cerkwi nie wykonano ikonostasu 
Od 1951 roku cerkiew była używana jako kościół rzymskokatolicki i dopiero powroty Łemków po 1956 roku przyczyniły się do ponownego choć bardzo sporadycznego wykorzystywania cerkwi dla wiernych obrządku greckokatolickiego.

 

piątek, 09 marzec 2012 14:45

Ze Szczawnicy na Wysoką

Dziś postaram się przybliżyć Państwu odcinek szlaku niebieskiego wiodący od Szczawnicy do najwyższego szczytu w Pieninach na Wysoką.

Cały szlak turystyczny przebiega z Tarnowa na szczyt Wielkiego Rogacza i jest trzecim co do długości szlakiem w polskich Karpatach a piątym na terenie gór polskich. Ma 184 km, a jego przejście w całości zajmuje ok. 55 godzin. Przebiega przez: Pogórze Ciężkowickie, Pogórze Rożnowskie, Beskid Wyspowy, Gorce, Pieniny i Beskid Sądecki ( kończy się w Paśmie Radziejowej). Najwyżej położonym punktem trasy jest szczyt Lubania 1211 m n.p.m.

Naszych gości wypoczywających w Gospodarstwie Karolina lub w innych miejscowościach z okolic Pienin zapraszam na jedną z piękniejszych tras widokowych ze Szczawnicy na Wysoką (4 do 5 godzin marszu w zależności od kondycji turysty).

Rozpoczniemy nasza wędrówkę obok schroniska Orlica przy Drodze Pienińskiej.

Szlak podchodzi tu początkowo zalesionym stokiem na Szafranówkę (742 m n.p.m.) już przed Szafranówką mamy punkt widokowy skąd możemy podziwiać miedzy innymi Krościenko i część Szczawnicy . Dalej przechodzimy przez Łaźne Skały, Cyrhlę (774 m n.p.m.), Rabsztyn, obok Wysokiego Wierchu (899 m n.p.m.), przechodzimy przez

Durbaszkę (942 m n.p.m.) i już jesteśmy blisko Wysokiej.

Szlak niebieski omija trawersem sam szczyt wiec trzeba zwrocić uwagę na to aby w odpowiednim miejscu opuścić szlak i już bez znaków zdobyć szczyt.

Dodam jeszcze tylko, że przez niemal cała drogę możemy podziwiać wspaniałe widoki na Pieniny z Trzema Koronami, Gorce z masywem Lubania, Beskid Sadecki z Radziejową i na Tatry.

Zapraszam do wypoczynku do Huby i na nasze górskie szlaki.

Jeśli ktoś nie korzysta z noclegów w naszej kwaterze to i tak morze się do mnie zwrócić o poradę.

Chętnie podpowiem jako przewodnik co warto zobaczyć.

Zbigniew Konopka

Goście naszego agroturystycznego Gospodarstwa Karolina mają do wyboru różne formy wypoczynku.

Oferujemy nie tylko noclegi i pokoje, staramy się też w ramach usług przewodnickich podpowiedzieć naszym gościom co warto zobaczyć.

 Można zwiedzić zamek w Niedzicy, Czorsztynie, a na szlaku architektury drewnianiej m.in.kościół w Dębnie. Można  pływać bądź wędkować w Zalewie Czorsztyńskim, wędrować po wielu szlakach turystycznych i odwiedzać np. rezerwat przyrody Zaskalskie Bodnarówki w Małych Pieninach.

 W dolinie Skalskiego Potoku uchodzącego do Grajcarka w Jaworkach oraz na zboczach  góry Skalskie (789 m n.p.m.) utworzono w roku  1961 rezerwat przyrody.

Powstał on na powierzchni 19,02 ha w celu ochrony krajobrazu, lasu i cennych naskalnych oraz ciepłolubnych zespołów roślinności, porastających wapienne skały i strome zbocza. Rezerwat podlega administracji Nadleśnictwa Krościenko.

Aby dostać się do rezerwatu trzeba dojechać do wsi Jaworki ( przy okazji wJaworkach możemy zwiedzić piekną cerkiew), i skierować się w stronę kolejki "Homole" ( jest to wyciag krzesełkowy na Bukowinki).

Dalej na skraju lasu wejść w oryginalną bramę skalną: po prawej stronie jest to Dziurawa Skała, po lewej Czerwona Skała.

Jeśli chcemy zwiedzać ten piękny rezerwat, to trzeba wcześniej uzgodnić to z nadleśnictwem. Nie ma tutaj szlaku turystycznego tylko ubita  droga, która  prowadzi przez pola uprawne Skalskie. To właśnie tutaj znajdowałą się nieistniejąca już dziś łemkowska wieś.

Jaworki, Szlachtowa, Biała Woda i Czarna Woda były zamieszkane przez ludność łemkowską, która w 1947r  została wyrzucona ze swoich domów w ramach akcji Wisła. Domy w  Białej i Czarnej Wodzie zostały spalone, a do Jaworek i Szlachtowej sprowadzono polskich osadników.

 

niedziela, 05 luty 2012 13:20

Lubań

Lubań – jest po Turbaczu chyba najpopularniejszym i najczęściej zdobywanym szczytem w Gorcach, znajduje się w ich południowo-wschodniej części .

Jest to duży zalesiony masyw, a sam szczyt Lubania składa się z dwóch wierzchołków.

Wyższy to Średni Groń ( 1225 m n. p. m ) zarośnięty lasem i pozbawiony widoków, z niższego zachodniego (1211 m n.p.m.) mamy rozległe, piękne panoramy na Tatry, Pieniny , Beskidy i Zalew Czorsztyński.

 

Pomiędzy tymi dwoma wierzchołkami, rozpościera się Polana Wierch Lubania.

Na polanie działa od lat 60-tych XX w. studencka baza namiotowa, czynna w miesiącach wakacyjnych. Baza prowadzona jest przez przewodników ze Studenckiego Koła Przewodników Górskich w Krakowie. Nocować można we własnym lub bazowym, dużym namiocie. Są też namioty-stołówki, zadaszona wiata, a wodę czerpie się ze źródełka położonego na południowych stokach Lubania.

Polana jest też węzłem szlaków turystycznych.

Główny Szlak Beskidzki (czerwony) na odcinku Krościenko – Przełęcz Knurowska:

z Krościenka przez Marszałek 3:10 h, ↓ 2:10 h ,

z Przełęczy Knurowskiej przez Runek 3:35 h, ↓ 3:10 h .

 

Fragment szlaku niebieskiego (Tarnów- Wielki Rogacz)

z Ochotnicy Dolnej 2:15 h, ↓ 1:30 h;

z Przełęczy Snozka 2:05 h, ↓ 1:40 h .

 

Zielony szlak z Tylmanowej na Lubań przez Średni Groń

z Tylmanowej 2:15 h, ↓ 1:15 h .

 

Zielony szlak Ochotnica Dolna – Grywałd:

z Ochotnicy Dolnej 2:30 h, ↓ 1:35 h;

z Grywałdu 2:10 h, ↓ 1:20 h .

 

Goście wypoczywający w naszym agroturystycznym Gospodarstwie Karolina w Hubie

mogą dojść na Lubań bezpośrednio z kwatery, wystarczy wejść na szczyt Kotelnicy , gdzie przebiega Główny Szlak Beskidzki ( dojście do szlaku zajmie nam około 25 minut).

Dalej idziemy już szlakiem przez Runek Hubieński, Runek, Polanę Wybrańską, Polanę Morgi, Jaworzynki i już prawie jesteśmy na Lubaniu ( jeszcze tylko dosyć strome podejście) .

Zejść można między innymi do Kluszkowiec niebieskim szlakiem przez przełęcz Drzyślawa (650 m) i górę Wdżar (767 m) .

Od tej strony znajduje się leśny rezerwat przyrody Modrzewie. Z rzadkiej roślinności na Lubaniu rosną: ostrożeń dwubarwny i ostrożeń głowacz.

Lubań swoja popularność zaczął zdobywać już na końcu XIX w.

Kuracjusze kwaterujący w Szczawnicy wyjeżdżali furkami pod szczyt Lubania. Pierwszy szlak turystyczny wyznaczono z Krościenka w roku 1912 .

W latach 1936–1939 Tatrzańskie Towarzystwo Narciarzy wybudowało schronisko turystyczne na około 100 miejsc noclegowych. W czasie II wojny światowej służyło ono partyzantom i ukrywającej się przed Niemcami okolicznej ludności. W odwecie Niemcy spalili schronisko 24 września 1944 r. Zabito wtedy dwóch partyzantów. W latach 1973–1974 zbudowano kolejne schronisko przez PTTK na polanie Wyrobek (Wyrobki), na południe od szczytu. Była to bacówka – mały obiekt turystyki kwalifikowanej. Bacówka spłonęła w styczniu 1978 r. Kamienne fundamenty i piwnice po obydwu tych schroniskach istnieją do dziś